Skończmy z upolitycznianiem instytucji kultury

Romana Rupiewicz (Post na Facebooka (kwadrat))-2

Polska 2050 Szymona Hołowni obiecywaliśmy Wam uczciwość, że spółki Skarbu Państwa i instytucje państwowe będą zarządzane przez ekspertów, wyłanianych w drodze uczciwych konkursów.

Jako osoba zajmująca się sztuką, ochroną zabytków i krajobrazu kulturowego obiecywałam Wam, że uczynię wszystko, by odpolitycznić instytucje kultury. Nie udało mi się uzyskać mandatu poselskiego, ale z pozycji społecznika, nadal robię co mogę.

Wszyscy widzimy, że za każdym razem, kiedy zmienia się władza, zmieniają się dyrektorzy dla zasady, by zrobić miejsce dla swoich… I tak od wielu, wielu lat. Instytucje kultury najczęściej zarządzane są przez politycznych nominatów, bez doświadczenia i kompetencji. Jestem za tym, by takie osoby usuwać ze stanowisk, i to jak najszybciej.

Ale są instytucje, które zarządzane są znakomicie a osoby, które nimi kierują, są nie do zastąpienia. I nie ważne, czy powołane zostały za PIS czy za PO.

Taką wzorową instytucją jest Instytut Polonika zarządzany przez Panią Dorota Janiszewska-Jakubiak. W ostatnich dniach Minister Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dyrektorkę z powodu rzekomych nieprawidłowości przy rozliczaniu środków i gospodarce finansowej. Sprawa dotyczy wydatkowania dotacji podmiotowej w kwocie 250 000 zł, przeznaczonej na dofinansowanie wymiany pokrycia dachowego w powstałym w XVII-XVIII w. zespole klasztornym Karmelitów Bosych w Berdyczowie w Ukrainie. Podkreślę jednak, że dotychczas nawet nie wszczęto postępowania wyjaśniającego w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych!

Pani Dorota Janiszewska-Jakubiak jest wybitną specjalistką, niezwykle doświadczoną i cenioną w Polsce i na świecie. Jest historyczką sztuki, wieloletnią pracowniczką MKIDN, która niemal całą karierę zawodową poświęciła ochronie dziedzictwa kulturowego za granicą. Kierowała m.in. pracą Wydziału ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego (od 2007 r.), pełniła funkcję zastępcy dyrektora Departamentu (2011-2017). Od grudnia 2017 r. stoi na czele Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”.

Instytut Polonika pod przewodnictwem Dorota Janiszewska-Jakubiak, w ciągu 6 lat swojej działalności, zrealizował prawie 700 projektów konserwatorskich, badawczych i popularyzatorskich w 20 krajach świata, zatrudniając niespełna 20 osób. Instytut współpracuje z międzynarodowym gronem konserwatorów, ekspertów i badaczy związanych z różnymi uczelniami i instytucjami. W dziedzinie publikacji, „Polonika” wydała ponad 40 naukowych i popularnonaukowych tytułów, a także realizuje własny program dotacyjny wspierający wolontariat, który w lutym obchodził 5-lecie, realizując projekty w 151 miejscowościach. Wszystko to przyczynia się do integracji społeczności polskich i polonijnych oraz wymiany międzykulturowej.

Na miejsce Pani Doroty Janiszewskiej-Jakubiak powołano nie znaną naszemu środowisku Sylwię Tryc. Próżno szukać w internecie informacji o Jej „dokonaniach” na rzecz dziedzictwa kulturowego za granicą. Jest dyrektorką Biblioteki Publicznej w Gminie Jadów, była zastępczynią Wójta Gminy Stoczek, jest związana z Polsko-Ukraińską Fundacją im. J. Paderewskiego, która zajmuje się głównie organizacją wydarzeń muzycznych.

Kto stoi za taką decyzją? Wiem, że od kilku dni napływają pisma poparcia dla Pani Janiszewskiej-Jakubiak z Polski i świata, pojawiają się apele w prasie i social mediach, i to ludzi o przeróżnych sympatiach i antypatiach politycznych. Łączy nas jedno – miłość do sztuki, kultury i Polski, wyrażona ciężką pracą na rzecz ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego za granicą oraz restytucji utraconych dzieł sztuki.

Podejrzewam, że Pan Minister Bartłomiej Sienkiewicz został wprowadzony w poważny błąd. Liczę, że przyzna to publicznie i cofnie swoją decyzję.

Przewijanie do góry